Budownictwo drogowe w Polsce może patrzeć optymistycznie na najbliższą przyszłość.
Ogłasza się i rozstrzyga coraz więcej przetargów, od przyszłego roku wyraźnemu zwiększeniu ulegnie łączna długość dróg w budowie. Konkurencja wśród wykonawców zaostrzająca się i ceny ich ofert są coraz niższe. Wydawałoby się, że w tej sytuacji przyszli użytkownicy dróg i urzędnicy państwowi powinni się jedynie z tego cieszyć, jednak moim zdaniem są podstawy do zwrócenia uwagi na pewne istotne aspekty tej nowej, wydawałoby się całkowicie dla nich korzystnej sytuacji, bowiem niesie ona ze sobą poważne zagrożenia dla terminowości realizacji projektów oraz ich jakości. Nareszcie –po kilkuletnim zastoju spowodowanym ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym- nastąpiło przyspieszenie realizacji programu budowy dróg krajowych i autostrad. Spodziewamy się, że w latach 2009-2012 budownictwo drogowe będzie rozwijało się w tempie średnio o blisko 13% rocznie ( jeżeli liczyć według wartości zrealizowanych robót). W 2012 r. do użytku planuje się oddać do użytku ponad 1 000 km dróg krajowych i autostrad. Terminowe zrealizowanie całego programu budowy dróg krajowych jest jednak moim zdaniem praktycznie niemożliwe z powodu wielu zagrożeń, które mogą opóźnić, a nawet uniemożliwić realizację dużych projektów w budownictwie drogowym. Budownictwo drogowe w najbliższych latach jest mocno zagrożone zbyt wysoką moim zdaniem konkurencją na rynku pomiędzy firmami budowlanymi.
Copyright @ 2010 Budownictwo